![]() ![]() ![]() |
|||||||||||
|
|
INFORMACJE KWIECIEŃ 2010 Informacje prezentowane na stronach Portalu Miejskiego www.sokolka.pl nie powinny być traktowane jako dokumenty urzędowe. Dokumenty urzędowe zamieszczane są w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) oraz dostępne są w formie papierowej w Urzędzie Miejskim w Sokółce, 16-100 Sokółka, Plac Kościuszki 1.
W środę 21 kwietnia w Zajeździe „Bakunówka” w Sokółce odbyła się konferencja ph. „Lokalna koalicja na rzecz wychodzenia osób niepełnosprawnych z bezrobocia w powiecie sokólskim”. Zorganizowało ją Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Ziemi Sokólskiej „Barka”. Konferencję została przygotowana w ramach realizacji projektu „Droga do pracy”, współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki i ze środków budżetu państwa.
Stowarzyszenie „Barka” powstało jako lokalna inicjatywa mieszkańców, którzy chcą przyczynić się do rozwoju społeczno – gospodarczego swojego środowiska. Ten cel ma zostać osiągnięty m.in. poprzez wyrównywanie szans oraz przeciwdziałanie wykluczeniu osób znajdujących się w gorszej sytuacji życiowej i pokrzywdzonych przez los – niepełnosprawnych, ubogich, bezrobotnych, zagrożonych zwolnieniem z pracy. Pomimo specyficznych cech i potrzeb, osoby niepełnosprawne są w stanie nauczyć się wykonywania prac zarobkowych. Należy im jedynie udzielić zintegrowanego wsparcia psychologiczno – terapeutycznego i zawodowego. - Aby rozwiązać przynajmniej częściowo główny problem dorosłych osób niepełnosprawnych intelektualnie w naszym powiecie, jakim jest brak możliwości zatrudnienia, należy utworzyć zakład aktywności zawodowej. W naszej ocenie, jest to zadanie złożone, wymagające działań wielostronnych, zintegrowanych, a jednocześnie podzielonych na określone etapy. Rozwiązaniu tych problemów będzie służyć projekt „Droga do pracy” – powiedziała Krystyna Stefanowicz, prezes Zarządu Stowarzyszenia „Barka”, a jednocześnie koordynator projektu. Dzięki realizacji „Drogi do pracy” (w partnerstwie z Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Sokółce) ma zostać zbudowana baza społeczna dla zakładu aktywności zawodowej. Cele szczegółowe to m.in.: - rozpoznanie potrzeb i możliwości osób niepełnosprawnych w zakresie rehabilitacji społeczno – zawodowej, przygotowania do pracy oraz aktywnego poszukiwania pracy i zatrudnienia; - likwidacja barier mentalnych i zaburzeń związanych z długim okresem pozostawania bez pracy; - stworzenie bazy danych osób niepełnosprawnych na terenie powiatu; - zbudowanie lokalnej koalicji osób i instytucji na rzecz osób niepełnosprawnych; - opracowanie kompleksowego systemu rehabilitacji społeczno – zawodowej osób niepełnosprawnych na terenie powiatu sokólskiego. Szczegóły związane z realizacją projektu omówiono podczas konferencji. Jej uczestnicy wysłuchali prelekcji przygotowanej przez Izabelę Chrzanowską ze Stowarzyszenia „Barka”, która mówiła o problemie bezrobocia wśród osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym lub umiarkowanym w powiecie sokólskim. Z kolei Agnieszka Maciejewska, kierownik Zakładu Aktywności Zawodowej w Kołobrzegu opowiadała o zakładaniu i funkcjonowaniu tego typu placówki. W ramach projektu „Droga do pracy” wsparciem zostanie objętych 15 osób w wieku powyżej 16 lat, posiadających orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym lub znacznym, niepracujących i mieszkających na terenie powiatu sokólskiego, 50 osób niepełnosprawnych intelektualnie, niepracujących i niezarejestrowanych w PUP, a także 10 osób niepełnosprawnych z Lipska n/Biebrzą. Projekt jest realizowany od 4 stycznia i potrwa do 30 listopada 2010 roku. (UM), na podstawie materiałów Stowarzyszenia „Barka” Fot.: D. Biziuk [UM] 27 kwietnia 2010 r.
W środę 21 kwietnia Urząd Miejski w Sokółce odwiedziły maluchy z miejscowego Przedszkola nr 1. Dzieci spotkały się z Burmistrzem Sokółki Stanisławem Małachwiejem.
Przedszkolaki miały mnóstwo pytań do Burmistrza. Zanim zaczęły je zadawać, Stanisław Małachwiej wyjaśnił dzieciom, czym zajmują się pracownicy Urzędu Miejskiego. Była też mowa o prowadzonych na terenie Sokółki inwestycjach. - Kto pomaga Panu w pracy? – pytały maluchy. - W naszym urzędzie pracuje prawie 60 osób. Burmistrz ma dwóch zastępców. Jeden z nich – Krzysztof Szczebiot zajmuje się m.in. oświatą, natomiast drugi – Piotr Bujwicki – inwestycjami – usłyszały dzieci. - Czy lubi Pan swoją pracę? – tak brzmiało kolejne pytanie. - Bardzo lubię swoją pracę – podkreślił włodarz sokólskiej gminy. - A czy chodził Pan do przedszkola? – chciały wiedzieć dzieci. - Mieszkam w pobliskiej wsi Kundzin. Kiedy byłem mały, uczęszczałem do szkoły w Popławcach. Niestety, w tamtych czasach nie mieliśmy tam przedszkola. Przyznaję, że trochę mi żal, że nigdy nie byłem przedszkolakiem – przyznał burmistrz. Maluchy pytały też Burmistrza o zagraniczne podróże i nowe place zabaw. Na zakończenie wizyty dzieci podarowały dla Stanisława Małachwieja bukiet kwiatów i wiersz o Sokółce. Było też pamiątkowe zdjęcie. Fot.: D. Biziuk [UM] 22 kwietnia 2010 r.
W holu Biblioteki Publicznej można obejrzeć wystawę pt. „Polska Walcząca”. Ekspozycję przygotował białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
- Wystawę opracowaliśmy wspólnie z biblioteką Uniwersytetu w Białymstoku. Było to jesienią 2009 roku – wyjaśnił Andrzej Muczyński z białostockiego IPN-u. Pod nazwą „Polska Walcząca” kryje się tytuł gazety, która trafiała do rąk czytelników w czasach II wojny światowej. - Na łamach czasopisma informowano o wszystkich ważniejszych faktach tamtego okresu – dodał Andrzej Muczyński. [UM] 20 kwietnia 2010 r.
Na parterze budynku Urzędu Miejskiego w Sokółce została wyłożona księga kondolencyjna. Każdy, kto przyjdzie do magistratu, może oddać swój hołd ofiarom katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.
[UM] 14 kwietnia 2010 r.
Uczniowie oraz nauczyciele Zespołu Szkół Integracyjnych w Sokółce uczcili pamięć ofiar Zbrodni Katyńskiej. W piątek 9 kwietnia delegacja z tej placówki oświatowej udała się na cmentarz przy kościele pw. św. Antoniego Padewskiego, gdzie zatrzymała się przy pomniku pomordowanych przez sowietów Polaków oraz symbolicznym grobie por. Ryszarda Pawłowskiego – sokółczanina, który znalazł się na liście ofiar zbrodni z wiosny 1940 roku.
- Musimy pamiętać, że 70 lat temu wymordowano kwiat polskiej inteligencji – podkreśliła Maria Andrzejewska, dyrektor sokólskiego ZSI. Dwa Dęby – dwie ofiary Gminne obchody 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej odbędą się w niedzielę 18 kwietnia. O godz. 10 w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego zostanie odprawiona msza w intencji ofiar. Będą w niej uczestniczyły poczty sztandarowe. Na godz. 11.15 zaplanowano uroczystości patriotyczne pod Pomnikiem Zesłańców Sybiru. W programie: przemówienia okolicznościowe, złożenie wieńców, posadzenie Dębów Pamięci poświęconym zamordowanym w Katyniu Bohaterom Ziemi Sokólskiej – Ryszardowi Pawłowskiemu (lekarz) i Romanowi Pawłowskiemu (przedwojenny kierownik Szkoły Podstawowej nr 1 w Sokółce). Wydarzenia towarzyszące: - 19 kwietnia, Zespół Szkół Integracyjnych: godz. 10 – sesja literacko – naukowa „Dzieje Sprawy Katyńskiej” z udziałem członka rodziny zamordowanego w Katyniu Ryszarda Pawłowskiego; - 30 kwietnia, godz. 8 – nabożeństwo w intencji ofiar Zbrodni Katyńskiej w cerkwi pw. św. Aleksandra Newskiego w Sokółce; - 30 kwietnia, Zespół Szkół Ogólnokształcących w Sokółce: godz. 11 - akademia okolicznościowa; godz. 11.45 – rozstrzygnięcie Gminnego Konkursu Plastycznego „ Katyń. Dług Pamięci” i otwarcie wystawy pokonkursowej; godz. 12 – odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej zamordowanemu w Katyniu Romanowi Pawłowskiemu; - cały kwiecień, Gimnazjum nr 1 w Sokółce – wystawa pokonkursowa plakatów „70 lat Zbrodni Katyńskiej”; - cały kwiecień, Biblioteka Publiczna w Sokółce – wystawa IPN „Polska Walcząca”. Z historii Wiosną 1940 roku Sowieci wymordowali nie mniej niż 21.768 obywateli polskich – jeńców wojennych osadzonych w specjalnych obozach jenieckich NKWD w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz osób cywilnych, aresztowanych i osadzonych w więzieniach na terenie okupowanych przez ZSRR Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej. W skład tej grupy wchodzili zarówno oficerowie Wojska Polskiego – w tym pochodzący z rezerwy jak i oficerowie oraz podoficerowie Policji Państwowej i KOP (zgrupowani w obozie w Ostaszkowie). W liczbie ofiar zawiera się wymordowanie ponad 7 tys. osób aresztowanych po 17 września 1939 przez NKWD i przetrzymywanych w więzieniach na terenie okupowanych przez ZSRR Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej. Ofiary dokonanej zbrodni zostały pogrzebane w zbiorowych mogiłach – w Katyniu pod Smoleńskiem, Miednoje koło Tweru, Piatichatkach na przedmieściu Charkowa i w przypadku 7 tysięcy ofiar w innych nieznanych miejscach. Zbrodnia była przeprowadzona w ścisłej tajemnicy, ale już w 1943 roku Niemcy ujawnili zbiorowe groby w Katyniu (na Smoleńszczyźnie – terytorium Związku Radzieckiego okupowanym w latach 1941-1943 przez III Rzeszę). Na liście katyńskiej znajdują się m.in. następujące nazwiska.: - mjr. rezerwy Stanisław Bilmin z Łosośny koło Kuźnicy; - por. Zygmunt Bujnowski – ur. w Jasionówce koło Dąbrowy Białostockiej; - Eugeniusz Rokicki – nauczyciel z Nowego Dworu; - Stanisław Bielski – ur. w Morgach koło Suchowoli; - Tadeusz Borzuchowski – kierownik szkoły w Szudziałowie; - Józef Marcinkiewicz – matematyk, ur. w Cimoszce koło Janowa; - Roman Pawłowski – kierownik SP nr 1 w Sokółce; - Stefan Mazurkiewicz – kierownik szkoły w Staworowie koło Sidry; - Stefan Tarasiewicz Tarasiuk – lekarz internista z Sokółki; - Kazimierz Gajlewicz – ur. w Nowowoli koło Janowa; - Władysław Orzeszko – ur. w Łozowie koło Dąbrowy; - Antoni Świderski – kapitan 5 Dywizjonu Taboru w Sokółce; - Zenon Szczefanowicz – wojskowy lekarz z Sokółki; - Władysław Tokarski – pracownik Urzędu Skarbowego z Sokółki; - Ryszard Pawłowski – lekarz związany z Sokólszczyną. Fot.: D. Biziuk [UM] 9 kwietnia 2010 r.
Stare ludowe przysłowie mówi, że świat będzie istniał, dopóki ludzie nie zaprzestaną malowania jajek. Na szczęście nic nie wskazuje na to, żeby zwyczaj ten miał zostać nagle przerwany.
Kult jajka Tradycja malowania pisanek wywodzi się ze spotykanego już w czasach przedchrześcijańskich kultu jajka jako symbolu zdrowia, witalności, dostatku, pomyślności i życia. Zwyczaj ten znano już w starożytnym Egipcie, Persji, Rzymie i Chinach. Prasłowianie używali malowanych jajek jako rekwizytu kultowych uroczystości wiosennego zrównania dnia z nocą. Dla chrześcijan jajko stało się symbolem zmartwychwstania. Zapewni urodę, wyleczy z choroby Nasi przodkowie przypisywani właściwości lecznicze wodzie, w jakiej gotowano jajka na pisanki. Umycie się w niej zapewniało dziewczętom urodę, zaś choremu, który ją wypił – zdrowie. Uważano też, że napój z pokruszonymi skorupkami świątecznych jajek uleczy najgorszy ból zębów. Powszechny był zwyczaj dotykania zwierząt gospodarskich świeconym jajkiem, co miało uchronić je przed chorobami oraz zapewnić zdrowy przychówek. Dawano wiary również temu, że kury nakarmione skorupkami pisanek, będą lepiej się niosły. W prezencie dla kawalera Dawniej na wsiach praktykowany był zwyczaj obdarowywania chłopców przez dziewczęta pisankami w dowód uczucia. O stopniu zainteresowania miała świadczyć ilość podarowanych jaj. Jeżeli wybranek dostał od swojej wielbicielki 30 malowanek, był to znak, że może liczyć na jej względy. Ofiarowanie 60 jaj świadczyło natomiast o płomiennym uczuciu panny. Obdarowany kawaler rewanżował się prezentem w postaci barwnej chustki, tkaniny na spódnicę lub pierścionkiem zaręczynowym. Znane były jednak przypadki, kiedy chłopiec nie darzył sympatią ofiarodawczyni, więc za podarunek odwzajemniał się… wiadrem wody w śmigusowy poniedziałek. [UM] 2 kwietnia 2010 r.
|
||||||||||
|
|||||||||||
Urząd Miejski w Sokółce © Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt, wdrożenie i administracja: Radosław Onoszko |
|||||||||||